polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja, a ewentualna druga tura – 1 czerwca. PKW zarejestrowała do tej pory siedmiu kandydatów na prezydenta. Są to: Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun, Rafał Trzaskowski, Artur Bartoszewicz, Karol Nawrocki, Adrian Zandberg i Szymon Hołownia. * * * AUSTRALIA: Premier Australii, Anthony Albanese, rozpisał wybory parlamentarne na 3 maja, rozpoczynając trwającą pięć tygodni kampanię wyborczą, w której dominować będzie temat rosnących kosztów życia. * * * SWIAT: W piątek wieczorem w Myanmarze doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,8. Wstrząsy były odczuwalne w sąsiednich krajach : Bangladeszu, Indiach, Chinach, Tajlandii i Laosie. W wyniku trzęsienia ziemi w Myanmarze zginęło ponad 1700 osób, 3400 zostało rannych, a 300 osób uznaje się za zaginione.
POLONIA INFO:

czwartek, 11 listopada 2021

Święto Niepodległości i oblicze współczesnego polskiego „patriotyzmu”

Dziś w całej Polsce odbywają się uroczystości związane ze 103. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości.

Państwowe obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczynają się rano od złożenia przez prezydenta Andrzeja Dudę z małżonką kwiatów pod pomnikami ojców niepodległości. O godzinie 13:00 ulicami Warszawy ruszy Marsz Niepodległości, który w tym roku ma charakter państwowy.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski był jednak przeciwny jego organizacji i odwołał się od decyzji wojewody mazowieckiego, który podjął decyzję o uznaniu Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego na lata 2021-2023. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił odwołanie prezydenta stolicy, wtedy jednak podjęto decyzję o nadaniu marszowi charakteru państwowego.

środa, 10 listopada 2021

Australia a potencjalny konflikt na Pacyfiku

 STRATEGICZNE POŁOŻENIE AUSTRALII I ZNACZENIE TEGO KONTYNENTU W POTENCJALNYM KONFLIKCIE NA PACYFIKU - analiza Elżbiety Daszkowskiej.

Australia leży na styku Oceanów Indyjskiego i Spokojnego-stąd strategiczna rola tego kraju-Kontynentu jakim jest kontrola głównych tras komunikacji morskich oraz  powietrznych łączących 2 wspomniane akweny morskie. Bliskość do “wąskich gardeł” tj. do Cieśnin Indochińskich i południowo-azjatyckich (Cieśniny Sunda oraz Lambok zapewnia możliwość kontroli nad światowymi arteriami handlu światowego) a należy podkreślić, iż w chwili obecnej gospodarka chińska jest obecnie uzależniona od terminowego oraz swobodnego przepływu dóbr i towarów drogą morską. Co więcej, Australia to doskonała baza wypadowa dla wszelkich operacji na Oceanie Indyjskim i tym samym kontroli szlaków morskich państw azjatyckich sprowadzających produkty z baz surowcowych w Afryce i Zatoce Perskiej.

Konrad Rękas: Najwyższa pora jechać do Mińska

Tysiące imigrantów głównie Kurdów pod 
polską granicą. Fot. Telegram Sputnik Polska 
Charakterystyczne, że w nawale „pomysłów” na zakończenie kryzysu granicznego mamy już i marnowanie miliardów złotych na mur, i likwidację granic Polski w ogóle, i „ogłoszenie Białorusi agresorem", i przygraniczne wesołe miasteczko celebrytów. Nikt tylko jakoś nie może wpaść na rozwiązanie najprostsze: JECHAĆ DO MIŃSKA I ROZMAWIAĆ.

A żeby w ogóle mieć o czym – najpierw usunąć z Polski/zlikwidować wszelkie jaczejki zajmujące się czynną polityką i propagandą antybiałoruską. I zrobić to wiarygodnie, naprawdę resetując wzajemne stosunki, co znacząco pomogłoby także mieszkającym na Białorusi Polakom. Ot i wszystko. To naprawdę jest takie proste.

wtorek, 9 listopada 2021

Jan Engelgard: Od dialogu do bicia po mordzie

„Nie zamierzamy z nikim prowadzić wojny, nie chcemy wojny, ale jeżeli do nas będą w taki sposób się odnosić, jak to było pod koniec ubiegłego roku i teraz, dostaną w mordę i to bardzo mocno” – powiedział w kwietniu tego roku Aleksander Łukaszenka.

Wtedy uznano to w Polsce za przejaw ekstrawagancji i  nadmiernego wzburzenia. Teraz, z perspektywy półrocza widzimy, że nie były to słowa rzucone ot tak…

Nie ma co ukrywać, akcja przerzucania do nas mas imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu jest zorganizowaną operacją białoruskich władz. Wszelkie inne tłumaczenia są niepoważne. Z faktami się nie dyskutuje. Prawdą jest także to, że ta operacja nie dotyka tylko partii rządzącej w Polsce, ale uderza także  w polskie interesy narodowe. Dlatego mimo sympatii do Białorusi nie można tych działań popierać. Można co najwyżej próbować zrozumieć, skąd takie działania się wzięły? Odpowiedzi na to pytanie nasi politycy i dziennikarze raczej nie szukają.

Stanisław Lewicki: Referendum nie do pomyślenia

Ten składający się z trzech słów polski termin – nie do pomyślenia – można wyrazić jednym angielskim słowem – unthinkable, które ma nawet szerszy zakres przenoszonych znaczeń i określa coś niemożliwego do przeprowadzenia, wyobrażenia, akceptacji. Właśnie czymś takim, wręcz laickim bluźnierstwem dla euroentuzjastów, jest pomysł przeprowadzenia w Polsce jakiegoś referendum w sprawie przynależności do UE.

 Z takim pomysłem wystąpił poseł Solidarnej Polski – Janusz Kowalski. Wyznaczył nawet możliwy termin takiego referendum: „2027 r., kiedy zakończy się obecna perspektywa budżetowa, to będzie czas, kiedy może być referendum w sprawie wyjścia Polski z UE. Jeśli nie zatrzymamy eurokratów, koszty życia w Polsce będą zbyt duże. Wyjście Polski z UE uderzy w gospodarkę niemiecką, dlatego musimy zacząć grać twardo. Polska nie może być żebrakiem UE”.