polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja, a ewentualna druga tura – 1 czerwca. PKW zarejestrowała 17 kandydatów. Zarejestrowanymi i prawidłowo zweryfikowanymi przez PWN kandydatami są: Artur Bartoszewicz, Magdalena Biejat (Lewica), Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej), Szymon Hołownia (Trzecia Droga), Marek Jakubiak (Federacja dla Rzeczypospolitej), Maciej Maciak (Ruch Dobrobytu i Pokoju), Sławomir Mentzen (Konfederacja), Karol Nawrocki (Prawo i Sprawiedliwość), Joanna Senyszyn (b. SLD), Rafał Trzaskowski (Platforma Obywatelska), Marek Woch (Bezpartyjni Samorządowcy) i Adrian Zandberg (Razem). * * * AUSTRALIA: Premier Australii, Anthony Albanese, rozpisał wybory parlamentarne na 3 maja, rozpoczynając trwającą pięć tygodni kampanię wyborczą, w której dominować będzie temat rosnących kosztów życia. * * * SWIAT: "Kierując się względami humanitarnymi, dziś od godz. 18 strona rosyjska ogłasza wielkanocny rozejm. Rozkazuję zaprzestać wszelkich działań wojennych na ten okres" – oświadczył prezydent Rosji Władimir Putin. Moskwa podkreśliła, że tego samego kroku oczekuje od Ukrainy.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 14 czerwca 2021

Nord Stream 2, czyli katastrofa polskiej polityki zagranicznej

These are pipes,that will connect Russia and Germany.
Fot. H.Hoyer (Wikimedia Commons CC BY-SA 2.0 )
Starając się obiektywnie przedstawić cele oraz przedmiot polityki zagranicznej prowadzonej przez polskie rządy w ciągu ostatnich kilkunastu lat, można dostrzec tu tylko trzy obszary zainteresowania. Są to:

  • - bezwarunkowe podporządkowanie się interesom amerykańskim, przede wszystkim zakup drogiego uzbrojenia od tego państwa,
  • - ciągłe oprotestowanie zakończenia niemiecko-rosyjskiej interwencji gazowej na dnie Bałtyku (Nord Stream 2),
  • - ciągłe akcentowanie słowne wrogości w stosunku do Rosji, które jest „agresorem”, „rządzona jest przez Putinowski reżim” i jest „zagrożeniem”,
  • - propagowanie w sposób ogólny koncepcji tzw. trójmorza, które miałoby być jakimś bliżej niesprecyzowanym aliansem między państwami zarówno należącymi jak i nie należącymi do UE oraz NATO; idea ciekawa, ale na razie brak jest nie tylko jakichkolwiek konkretów, lecz przede wszystkim pozytywnego odzewu ze strony potencjalnych uczestników tego przedsięwzięcia.

Cyfrowe świadectwa szczepień i nowe warianty Covid-19

Australijczycy w pełni zaszczepieni przeciwko COVID-19 mogą teraz używać cyfrowego certyfikatu jako dowodu szczepienia.  Może być używany jako "paszport szczepionkowy"  czyli np.  pozwolenie na podróż lub dostęp do miejsc lub usług w ramach ograniczeń pandemicznych tak jak to wprowadza się już w Chinach, Izraelu czy Unii Europejskiej.  Problem w tym, że jak dotychczas w pełni zaszczepionych (dwie dawki)  w Australii jest zaledwie 2.7 %  osób, podczas gdy w USA 42%, Izraelu 60%, Mongolii 50%, Wielkiej Brytanii 43%,  UE - średnio 23%  w tym w Polsce 25%. 

Jak podaje portal ABC News certyfikat jest generowany automatycznie i dostępny w aplikacji Express Plus Medicare. Ale nie jest jasne, czy może być używany jako „paszport szczepionkowy” poza ograniczeniami związanymi z koronawirusem.

niedziela, 13 czerwca 2021

Konrad Rękas: 3:0 dla Łukaszenki

Vladimir Putin and Alexander Lukashenkotook part
 in a friendly ice hockey match.
Krasnaya Polyana 2020. 
Fot. www.kremlin.ru Creative Commons Attribution 4.0 Intl
.
Dlaczego Aleksander Łukaszenko reaguje bardziej zdecydowanie na zaczepki polskie niż np. Włodzimierz Putin, choć przecież to Rosja jest prezentowana przez klasę polityczno-medialną III RP jako wróg główny i to już od wielu lat?

Szakal z kompleksami

Powodów jest kilka. Przede wszystkim dla Rosji Polska niezależnie od tego co czynią i robią jej rządzący – jest zagadnieniem marginalnym. Jednym z wielu dalszorzędnych sąsiadów, jednym z byłych już niestety partnerów gospodarczych, na skalę rosyjską nawet w najlepszych latach również niewielkim. Polityka rządu w Warszawie nie jest dla Moskwy żadnym problemem, nie tylko dlatego, że… nie jest tworzona w Polsce, a dyktowana przez inne ośrodki, Chodzi także o dysproporcję skali. III Rzeczpospolita przy całym wysiłku politycznym, dyplomatycznym, propagandowym, ba, nawet militarnym – nie byłaby w stanie w istotny sposób wpłynąć na sytuację jednego nawet rosyjskiego obwodu, na jedno zagadnienie odczuwalne czy choćby zauważalne przez Rosjan. To po prostu nie ta skala.

sobota, 12 czerwca 2021

Za nasz i wasz 17 września

Minsk, Victory Square.
Fot. Wikimedia - public domain
Może to infantylna przekora, ale kiedy ktoś robi coś z wyraźną intencją wyprowadzenia mnie z równowagi – szczególnie staram się zachować spokój. Reakcja na dekret Alaksandra Łukaszenki o ustanowieniu 17 września Dniem Jedności Narodowej dowodzi, że polska klasa polityczna – a także komentariat – są wyraźnie wolne od tego typu infantylizmu.

Podpisany przez Łukaszenkę dekret wywołał dokładnie takie reakcje, na jakie białoruski prezydent liczył – po obu stronach naszej politycznej barykady. „Łukaszenka ustanowił nowe święto narodowe. W rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę” – donosi już w tytule „Gazeta Wyborcza”. „Łukaszenko ogłasza nowe święto w rocznicę inwazji na Polskę” – Onet. „Białoruski dyktator chce upamiętnić najazd na Polskę z 17 września. To odgrodzenie swojego narodu murem kłamstwa i nienawiści” – rozwija myśl, także w tytule, portal braci Karnowskich www.wPolityce.pl.

Polska energia. Czy stać nas na samodzielną politykę?

Elektrownia Turów.
Fot. Wolkenkratzer (Wikimedia commons)
Jest śmiesznie, a robi się strasznie! Czy stać nas na samodzielną politykę? Przynajmniej na tyle samodzielną, żebyśmy byli w stanie zapewnić sobie energię elektryczną, paliwo i żywność – dzisiaj i dla przyszłych pokoleń, przerażająco szybko starzejącego się społeczeństwa?

Nasza opinia publiczna czuje lekkie zaniepokojenie kwestiami energetycznymi, bo okazuje się że legowiska dla myszy i nietoperzy w Danii są ważniejsze, niż podjęte wcześniej uzgodnienia z 38 mln krajem, będącym fabryką Europy. Politycy rozdymają usta, trzepoczą policzkami, nawet wydają z siebie jakieś dźwięki, jednak realnie nie ma szans na żadną realną akcję, żadne realne przeciwdziałanie. Już ustąpiliśmy Danii strefę interesów na Morzu, więc Danii nic nie interesuje, zwłaszcza, że część morska Baltic Pipe będzie ułożona (za nasze pieniądze) i będzie można nią tłoczyć gaz do Danii, z czego Dania na pewno będzie chętnie korzystać, a my się cieszyć, że chociaż to jest możliwe (inwestycja zakładała możliwość tłoczenia około 3 mld m3 rocznie gazu do Danii – bo wiadomo, że złoża norweskie są na wyczerpaniu).