polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja, a ewentualna druga tura – 1 czerwca. PKW zarejestrowała do tej pory siedmiu kandydatów na prezydenta. Są to: Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun, Rafał Trzaskowski, Artur Bartoszewicz, Karol Nawrocki, Adrian Zandberg i Szymon Hołownia. * * * AUSTRALIA: Premier Australii, Anthony Albanese, rozpisał wybory parlamentarne na 3 maja, rozpoczynając trwającą pięć tygodni kampanię wyborczą, w której dominować będzie temat rosnących kosztów życia. * * * SWIAT: Kiriłł Dmitrijew, doradca prezydenta Rosji Władimira Putina, od dwóch dni przebywa w Stanach Zjednoczonych. Kluczowy negocjator Kremla chwali działania Donalda Trumpa. Na antenie Fox News Dmitrijew powiedzial, że przez ostatnie trzy lata nie było żadnego dialogu z Rosją ze strony administracji Bidena. Nie było prób zrozumienia rosyjskiego stanowiska. - Nie ma wątpliwości, że zespół prezydenta Trumpa nie tylko powstrzymał III wojnę światową przed wybuchem, ale także osiągnął już znaczny postęp w sprawie rozwiązania sprawy Ukrainy – dodał.
POLONIA INFO:

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Zmarł najwybitniejszy polski animator - Marian Wantoła

Marian Wan­toła zmarł 1 stycz­nia w szpi­talu w Wil­ko­wi­cach na sku­tek powi­kłań zwią­za­nych z zapa­le­niem płuc. Miał 86 lat. O śmierci wybit­nego ani­ma­tora poin­for­mo­wało biel­skie Stu­dio Fil­mów Rysunkowych.

Marian Wan­toła stwo­rzył ani­ma­cje kre­sków­ko­wych postaci, na któ­rych wycho­wało się kilka poko­leń Pola­ków. Mowa o Rek­siu i Przy­go­dach Bolka i Lolka. Inne znane kre­skówki, które wyszły z pod ręki wybit­nego rysow­nika, to Przy­gody Myszki, Mię­dzy nami bocia­nami, Podróże Kapi­tana Kli­pera, Komar i Orkie­stra, Sceny z życia smo­ków, Gwiazdka, A… B… C…, Mar­celi Szpak dziwi się światu, Bar­to­lini, Dwu­na­sta zero zero, Lis Leon oraz wiele innych.
Ojciec pol­skich fil­mów ani­mo­wa­nych – jak go nie­kiedy nazy­wano – uro­dził się 2 lutego 1926 roku w Biel­sku. Karierę roz­po­czął w 1951 roku jako rysow­nik w Zespole Fil­mo­wym Śląsk (obec­nie Stu­dio Minia­tur Fil­mo­wych). Marian Wan­toła miał wów­czas 25 lat. Jego eta­towa praca w Zespole Fil­mo­wym Śląsk trwała 47 lat, a i po odej­ściu na eme­ry­turę nie zre­zy­gno­wał z ryso­wa­nia. Ani­ma­tor wymy­ślał kolejne przy­gody, które mogłyby spo­tkać Bolka, Lolka i Rek­sia. Marian Wan­toła prze­pra­co­wał ponad 50 lat w zawo­dzie rysow­nika, co przy­nio­sło mu sta­tus naj­star­szego ani­ma­tora w Pol­sce pod wzglę­dem stażu pracy.

W życiu Wan­toła miał miej­sce rów­nież epi­zod aktor­ski. W 1986 roku rysow­nik zagrał w fil­mie krót­ko­me­tra­żo­wym zaty­tu­ło­wa­nym Czym sko­rupka za młodu, w reży­se­rii Zdzi­sława Poznań­skiego. Film aktorsko-animowany opo­wia­dał o pro­ble­mie alko­ho­li­zmu wśród młodzieży.
Waż­nym wyda­rze­niem dla samego arty­sty była wystawa świa­towa Expo 2000, która miała miej­sce w Hano­we­rze. Wystawę zaty­tu­ło­wano „Człowiek-Przyroda-Technika”. Marian Wan­toła, jako jedyny w pol­skim pawi­lo­nie repre­zen­to­wał osią­gnię­cia rodzi­mej ani­ma­cji. Przez tydzień ryso­wał boha­te­rów pol­skich kre­skó­wek, co sta­no­wiło dosko­nałe świa­dec­two naszego bar­dzo boga­tego dorobku ani­ma­cyj­nego. Ten czas arty­sta wspo­mi­nał miło. To wów­czas miał oka­zję poznać ludzi z róż­nych stron świata, któ­rzy roz­po­zna­wali Bolka i Lolka oraz Rek­sia.
Zale­d­wie mie­siąc temu ani­ma­tor udzie­lił wywiadu por­ta­lowi Gazety Wybor­czej. Wan­toła przy­znał wów­czas, że jego ulu­bioną posta­cią ze wszyst­kich kre­skó­wek, w któ­rych reali­za­cji miał przy­jem­ność uczest­ni­czyć, był Rek­sio. W roz­mo­wie z Agnieszką Koper­niak rysow­nik zdra­dził, że postać Rek­sia powstała w nawią­za­niu do ist­nie­ją­cej w rze­czy­wi­sto­ści suczki o imie­niu Trola, która była nie­zwy­kle bystrym pie­skiem. Wła­ści­cie­lem Troli był Lecho­sław Mar­sza­łek i to wła­śnie on wpadł na pomysł by napi­sać sce­na­riusz o wyjąt­ko­wym psie.
Rodzina i zna­jomi zapa­mię­tają Mariana Wan­toła jako czło­wieka nie­zwy­kle cie­płego i otwar­tego na kon­takty z ludźmi. Kochał swoją pracę i czę­sto o niej opo­wia­dał. Zwłasz­cza dzie­ciom, które uwiel­biały go słu­chać i któ­rym poświę­cał wiele czasu. Spo­łecz­nie orga­ni­zo­wał spo­tka­nia z dziećmi z ubo­gich domów, któ­rym wspólne ryso­wa­nie i malo­wa­nie dawało wiele rado­ści. Marian Wan­toła cie­szył się, że w jego towa­rzy­stwie dzieci mogą choć na chwilę zapo­mnieć o tro­skach rodzinnych.
W jed­nym z wywia­dów ani­ma­tor wspo­mina, jak w zale­d­wie kilka dni stwo­rzył indy­wi­du­alny rysu­nek dla każ­dego z 2500 ubo­gich dzieci. To wła­śnie dzieci nagro­dziły pracę, talent i wiel­kie serce Mariana Wan­tołę wyróż­nia­jąc go nagrodą „Krysz­ta­ło­wego serca”.

Mar­lena Piskorz
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy