polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja, a ewentualna druga tura – 1 czerwca. PKW zarejestrowała do tej pory siedmiu kandydatów na prezydenta. Są to: Sławomir Mentzen, Grzegorz Braun, Rafał Trzaskowski, Artur Bartoszewicz, Karol Nawrocki, Adrian Zandberg i Szymon Hołownia. * * * AUSTRALIA: Premier Australii, Anthony Albanese, rozpisał wybory parlamentarne na 3 maja, rozpoczynając trwającą pięć tygodni kampanię wyborczą, w której dominować będzie temat rosnących kosztów życia. * * * SWIAT: Kiriłł Dmitrijew, doradca prezydenta Rosji Władimira Putina, od dwóch dni przebywa w Stanach Zjednoczonych. Kluczowy negocjator Kremla chwali działania Donalda Trumpa. Na antenie Fox News Dmitrijew powiedzial, że przez ostatnie trzy lata nie było żadnego dialogu z Rosją ze strony administracji Bidena. Nie było prób zrozumienia rosyjskiego stanowiska. - Nie ma wątpliwości, że zespół prezydenta Trumpa nie tylko powstrzymał III wojnę światową przed wybuchem, ale także osiągnął już znaczny postęp w sprawie rozwiązania sprawy Ukrainy – dodał.
POLONIA INFO:

sobota, 25 września 2010

Prawda o interwencji rządu w NT

Agnieszka Jucewicz z Gazety Wyborczej rozmawia z Eloise Schnierer, prawniczką, badaczką w centrum edukacyjnym Jumbunna na Politechnice w Sydney, wspierającym studentów- Aborygenów i aktywistką działającą na rzecz zniesienia interwencji rządu na Terytorium Północnym.


11 sierpnia, przedstawiciele rządu Australii stanęli przez komisją Organizacji Narodów Zjednoczonych, żeby odpowiedzieć na zarzuty w sprawie łamania praw człowieka, które mają miejsce na Terytorium Północnym. To część Australii, w której Aborygeni stanowią ponad 30 proc. mieszkańców.
W czerwcu 2007 r. lokalny rząd na Terytorium Północnym opublikował specjalny raport, "Małe dzieci są święte" ("Little children are sacred"). Zwrócono w nim uwagę na rażące zaniedbania dzieci w aborygeńskich rodzinach, i na to, że wiele z nich pada ofiarą molestowania seksualnego. Raport zawierał kilkanaście wskazówek dla rządu, co robić, żeby tę sytuację ratować. Chodziło o lepszą współpracę ze społecznościami aborygeńskimi i włączenie ich we wspólne rozwiązywanie problemów, których źródła upatrywano m.in. w bezrobociu i uzależnieniu od alkoholu i narkotyków.
Kilka dni po ogłoszeniu raportu, w telewizyjnych wiadomościach pokazano sensacyjny materiał na temat molestowania dzieci w jednej z osad na Terytorium Północnym. W taki sposób, jakby był on powszechny w rodzinach aborygeńskich. W ciągu 48 godzin od podania tej informacji, rząd zdecydował się na interwencję i wysłał na Terytorium Północne wojsko.
 
 Sprawa wykorzystywania seksualnego dzieci  była jedynie pretekstem do interwencji. Szybko stało się jasne - mówi Eloise Schnierer - że rząd nie jest tym zainteresowany.
-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy